Wydawnictwo Babaryba

Chłopczyk trzymający książki

Ferie z maluchami – „Nad morzem”, a może „W górach”?

Ferie zimowe jednoznacznie kojarzą się ze śniegiem, sankami, nartami, itp. Ale wiadomo, że na aurę wpływu nie mamy i na zimową scenerię nie zawsze można liczyć. Nawet jeśli, szyki psuje czasem choroba, a czasem nie ma możliwości, by zaplanować zimowy odpoczynek. Ferie ze znudzonym dzieckiem w domu to koszmar niejednego rodzica, ale przecież wcale nie musi być nudno.

(więcej…)

Trzy książki o Turlututu

Magia Turlututu

Pojawił się u nas na próbę. Niepozorny, rzec można nawet – dziwny, ale jeść nie wołał, więc zaprosiliśmy go do siebie. Gdybym wiedziała, ile wniesie zamieszania do naszego życia, ale jednocześnie śmiechu i radości, zaprosiłabym go wcześniej.

(więcej…)

Co z tym czasem?

Czas to jest coś, czego nie widać, nie słychać, nie czuć. To jedna z najbardziej pożądanych rzeczy (szczególnie w przypadku rodziców) i jedna z najtrudniejszych do wyobrażenia, pojęcia, wytłumaczenia. Jego względność i jednocześnie bezwzględność sprawiają kłopoty w wyjaśnianiu zagadek typu: czym jest czas? do czego służy? a skąd się bierze? dlaczego go nie widać? czy nie można go schować na później? itp…

(więcej…)

Na dobranoc i nie tylko

W moim domu panuje wiele mniej lub bardziej przestrzeganych zasad, ale jedna jest tak bezwzględnie przestrzegana, że czasem sama chcę ją złamać. Czytanie dzieciom przed snem – mniej więcej od czterech lat, każdego wieczoru, na zmianę z mężem, czytam dzieciom bajki, wiersze albo to, na co akurat mają ochotę, bo teraz już sami tego pilnują, sami również wybierają lektury.

(więcej…)