matka

kobieta patrząca w dal

Matko, błagam! Spójrz na to inaczej!

To jak postrzegam własne życie, zależy ode mnie. Długo trwało, żebym to zrozumiała. Wciąż w chwilach kryzysowych muszę mocno się starać, by o tym nie zapominać. Nie jestem urodzoną optymistką. Czerpania radości z życia zaczęłam się uczyć, kiedy odkryłam prawdę, tak często powtarzaną – szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. A przecież chcę, żeby moje dzieci były szczęśliwe.

(więcej…)

Reklamy

Mogę tyle, ile trzeba

Czasy, kiedy dziecko wystarczyło urodzić, nakarmić i ubrać, dawno się skończyły. Rodzice dwoją się i troją, aby zapewnić swoim pociechom szczęśliwe, zdrowe, ciekawe i bezpieczne dzieciństwo. Aby zaspokoić dziecięce potrzeby, ale i aby uzyskać poczucie, że obowiązki rodzicielskie są wykonane należycie, rodzice wcielają się w coraz to nowe role. Są opiekunami, pociaszycielami, pielęgniarkami, kierowcami, nauczycielami i… można tak wymieniać w nieskończoność.

(więcej…)

Bo jestem matką

mamasiebada
Rodzisz dziecko i myślisz ” jaki to Cud”. I ten Cud od tego momentu staje się najważniejszym elementem Twojego życia. Dbasz, pielęgnujesz, karmisz, chronisz, wychowujesz, uczysz, kochasz… Pragniesz stworzyć jak najlepsze warunki, aby mógł wzrastać i żyć w zdrowiu, spokoju, szczęściu i miłości. Wiesz, że zrobisz dla tego swojego Cudu wszystko, cokolwiek by to miało znaczyć. WSZYSTKO!!! 

(więcej…)

O AZS słów kilka, czyli nie róbcie ze mnie wariatki

O AZS sporo się mówi, dużo się słyszy, ale najczęściej mało konkretnie. Jedni uważają, że każda wysypka lub sucha plama na ciele to już AZS inni twierdzą, że to taka „nowa moda”, kiedyś tego nie było. Jeszcze inni mówią „I o co tyle hałasu? O alergię?”

Niezbyt oczywista prawda błąka się gdzieś po obrzeżach kosmosu. Niestety coraz częściej odnoszę wrażenie, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie spotkali się z tym problemem bezpośrednio.

(więcej…)

Wyjście awaryjne

Zdarza się, że naprawdę mam dość. Nie mam ochoty na uśmiechy i bycie miłą, bo przecież świat nie jest miły, więc po co? Czuję zmęczenie fizyczne i psychiczne. Dołujące myśli wyczuwając ten moment słabości, atakują ze zdwojoną siłą. Poddać się im – to takie kuszące i proste. Pytanie  – czy to właściwe wyjście?
(więcej…)