marzenia

Dziś są Twoje urodziny…

Urodziny jak z bajki. Przyjęcie, niespodzianki, wyjątkowe chwile… Każde dziecko tego pragnie, prawda?  Taki kolorowy, radosny dzień. Powinien być pełen śmiechu, zabawy, pozytywnych emocji i masy przyjemnych wrażeń.
Reklamy

52 książki a punkt siedzenia

Follow my blog with Bloglovin

Fajerwerki wreszcie umilkły. Fala noworocznych postanowień i priorytetów (lub ich brak) przetoczyła się już po świecie realnym i wirtualnym. Łapiąc ją jeszcze za ogon, chcę dorzucić parę zdań o tym, jak proste rzeczy potrafią bardzo dużo zmienić.

(więcej…)

Grunt to chcieć!

Stare odchodzi, nowe nadchodzi. Podsumowania, rozliczenia, postanowienia plany. Co roku to samo. Będę taki, będę taka, zrobię to, zrobię tamto. Zastanawiam się skąd taka potrzeba bierze się w ludziach? Dlaczego tak trudno o realizację tych obietnic? Czy to w ogóle ma sens?

Podobno najczęściej postanowienia noworoczne pozostają w sferze planów z uwagi na porę roku. Otóż zima, mróz, szaruga, (więcej…)

Do dzieła! Działa? Działania!?!

Wydaje mi się, że aby stanąć naprawdę mocno na własnych nogach, nie wolno bać się marzeń. Marzenia dają cel, ku któremu można podążać, marzenia dają siłę do działania. A właśnie, byleby nie zapomnieć o działaniu…

Ostatnio pisałam o tym, że rozpoczęłam walkę ze swoimi słabościami, walkę o swoją wolność, szczęście, a tak naprawdę – życie. Trudno będzie udowodnić, że cokolwiek z tego się udaje, bo po pierwsze, w większości to bardzo małe kroczki, niemal niewidzialne. Po drugie, praca nad sobą wymaga czasu. Po trzecie, nie wiem, czy odważę się pisać o wszystkim. Ale to, co mnie czeka niebawem i o czym opowiem Wam z ogromną radością, może choć trochę pokaże, że coś drgnęło w tym moim bezpiecznym, ale sztywniackim świecie. Znajdą się pewnie tacy, którzy pomyślą, iż niechybnie zwariowałam. A kilka osób stwierdzi, że chyba po prostu wracam do „starej” formy. Zdradzę na razie tylko tyle, że wracam do swoich MARZEŃ.

(więcej…)