Katarzyna Targosz

Książkowy kwiecień

Kwiecień plecień – powiadają – i fakt w tym roku zima i lato wymieniały się dyżurami z dużą częstotliwością. Chcąc wykorzystać do granic możliwości okazję do wspólnego spędzania czasu z mężem, łapałam wszystkie ciepłe chwile. Ale i na chłodne wieczory nie patrzyłam krzywo, bo to przecież najlepsza okazja do czytania.

(więcej…)

Reklamy