dziecko

Wszystkiego nauczą się w szkole

 

Dzieci są ciekawe świata tak bardzo, że nam dorosłym wydaje się to wręcz nierealne. W swoim dorosłym życiu tyle już widzieliśmy, tyle się nauczyliśmy, że trudno nam wejść w buty dziecka. Zapominamy o tym, że te małe istotki wszystko wciąż zachwyca, dziwi i fascynuje. Co gorsza, bardzo często nie potrafimy tego wykorzystać lub nawet nie próbujemy.

(więcej…)

Reklamy

Sposób na nudę bez wyższej szkoły jazdy

Wirusy i bakterie lubią nawiedzać dziecięce ciałka bez konkretnych okazji, ale najczęściej wpadają niezapowiedziane, w najmniej odpowiednich chwilach. Urodziny, święta, długie weekendy… ciągle te paskudy wchodzą nam w drogę, nie pozwalając na odwiedziny, korzystanie z pięknej pogody i związanych z nią atrakcji. A nie ma nic gorszego jak siedzenie w domu z dwójką podziębionych, znudzonych dzieciaków.

(więcej…)

Mogę tyle, ile trzeba

Czasy, kiedy dziecko wystarczyło urodzić, nakarmić i ubrać, dawno się skończyły. Rodzice dwoją się i troją, aby zapewnić swoim pociechom szczęśliwe, zdrowe, ciekawe i bezpieczne dzieciństwo. Aby zaspokoić dziecięce potrzeby, ale i aby uzyskać poczucie, że obowiązki rodzicielskie są wykonane należycie, rodzice wcielają się w coraz to nowe role. Są opiekunami, pociaszycielami, pielęgniarkami, kierowcami, nauczycielami i… można tak wymieniać w nieskończoność.

(więcej…)

O AZS słów kilka, czyli nie róbcie ze mnie wariatki

O AZS sporo się mówi, dużo się słyszy, ale najczęściej mało konkretnie. Jedni uważają, że każda wysypka lub sucha plama na ciele to już AZS inni twierdzą, że to taka „nowa moda”, kiedyś tego nie było. Jeszcze inni mówią „I o co tyle hałasu? O alergię?”

Niezbyt oczywista prawda błąka się gdzieś po obrzeżach kosmosu. Niestety coraz częściej odnoszę wrażenie, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie spotkali się z tym problemem bezpośrednio.

(więcej…)

Bombka :)

Dziś bardzo szybko, ale emocji tyle, że nie umiem ich powstrzymać 🙂

(więcej…)

Nie nudzić się z Małolatem…

Niedawno pisałam o tym, że warto poświęcić więcej czasu swojemu dziecku (Nie potrzeba wiele). Sposobów na to jest mnóstwo i większość z nich nie wymaga nakładów finansowych. To może pora udowodnić, że się da i przy okazji przedstawić kilka ciekawych i przetestowanych pomysłów. Nie chcę być przecież gołosłowna.

Jest jesień. Choć padający niedawno śnieg wskazywałoby coś innego, to mimo wszystko jest jesień. A skoro mamy jesień, to są i kasztany. Oj wiem, (więcej…)

Kolejny krok

Tak, rozkleiłam się. Ja… Zazwyczaj chłodna, zdystansowana, ba! Nawet cyniczna, dałam dojść do głosu matce niepoprawnie romantycznej, matce sentymentalnej i zaraz zacznę roztaczać przed Wami sielsko-anielską wizję mojego macierzyństwa w kolorze różu i wanilii.
(więcej…)