Dobry sposób nie jest zły

Bez tego nie ogarniam ;P

organizer2

Niedawno pisałam o moich sposobach na walkę z chaosem (o czym to ja miałam…?). A dziś chcę Wam pokazać kilka narzędzi, które okazują się w tym bardzo pomocne.

(więcej…)

Reklamy

A niech to mróz!

a niech to mróz!

Nienawidzę zimy. No nie znoszę! Nie przekonacie mnie!

(więcej…)

O czym to ja miałam…?

co ja to miałam

Robię to bardzo niechętnie, ale muszę się przyznać. Mam świetną pamięć. Naprawdę! Często muszę udawać, że o czymś zapomniałam, bo nie dałoby się ze mną wytrzymać –  już w ogóle.  Zapytajcie Mężula. On wie o tym najlepiej ;). Sama jestem czasem pod wrażeniem tego, co potrafię zapamiętać i na jak długo. (więcej…)

Twoje rączki pachną cudnie…czosnkiem?

Czosnek to podstawa. Kocham go miłością absolutną i nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez niego. Nadaje daniom wspaniałego aromatu, podkreśla smak, dodaje mocy, a jego właściwości prozdrowotne to temat na referat.

Niesetety, (więcej…)

Przechowywanie rzodkiewki

Rzodkiewka, ech! Rzodkiewka…zdrowa, piękna, czerwona, smaczna. Oj, chrupnąłby, chrupnął…

Uwielbiamy chrupać rzodkiewki. Podkreślam CHRUPAĆ. Chyba nikt nie lubi (choć mogę się mylić) miękkiej, żeby nie powiedzieć skapciałej rzodkiewki. Do niedawna nie radziłam sobie z jej przechowywaniem i po jednym, dwóch dniach od zakupu rzodkiewka „padała”. No taki już marny los rzodkiewki kupionej przez marną panią domu.

(więcej…)

Dla ochłody…

Lato daje znać, że mu u nas wygodnie. Z lekkim ociąganiem i humorami wreszcie nie skąpi słońca. Jestem zdecydowanie ciepłolubna, dlatego nie powiem złego słowa na lejący się z nieba żar. W ogóle, użyję tym razem niewielu słów.

Mój cel jest prosty. Zdradzę Wam moje ulubione sposoby na ochłodę, czyli niezbyt czasochłonne i mało skomplikowane w przygotowaniu napoje, które orzeźwiają i są pyszne.

(więcej…)