Przypadki rodzinne

Chłopczyk trzymający książki

Ferie z maluchami – „Nad morzem”, a może „W górach”?

Ferie zimowe jednoznacznie kojarzą się ze śniegiem, sankami, nartami, itp. Ale wiadomo, że na aurę wpływu nie mamy i na zimową scenerię nie zawsze można liczyć. Nawet jeśli, szyki psuje czasem choroba, a czasem nie ma możliwości, by zaplanować zimowy odpoczynek. Ferie ze znudzonym dzieckiem w domu to koszmar niejednego rodzica, ale przecież wcale nie musi być nudno.

(więcej…)

aniołek na choince

Zima… przynajmniej weny nie skąpi

Przez ostatnie lata zima w moim regionie nie rozpieszczała i pokazywała swoje, raczej smutne oblicze. Nie pamiętam już czasów, kiedy śnieg przykrywał wszystko i jak pięknie błyszczał, gdy zza chmur wychodziło słońce. Nie sądziłam, że to powiem i być może jeszcze pożałuję tych słów, ale chyba troszkę, tak ociupinkę za tym tęsknię. Może nawet bardzo, skoro wróciła do mnie wena twórcza 😉

(więcej…)

Lektura obowiązkowa

Jeśli chodzi o listę lektur szkolnych, od dawna nie wiem, co w trawie piszczy. Sama mam szkołę już dawno za sobą, a moim dzieciom jeszcze trochę czasu do niej zostało. Niemniej jednak, książki mają w naszym domu znaczące miejsce, dlatego postanowiłam położyć kres własnej ignorancji w tym temacie.

(więcej…)

Drewniany dworek

Weekend pełen czarów

Niektórzy znają moją słabość do świata fantazji i czarów, głównie tego książkowego. Jednak tym razem nie o magii płynącej z książek, ale o takiej roztaczanej przez prawdziwe miejsca i ludzi.

(więcej…)

Trzy książki o Turlututu

Magia Turlututu

Pojawił się u nas na próbę. Niepozorny, rzec można nawet – dziwny, ale jeść nie wołał, więc zaprosiliśmy go do siebie. Gdybym wiedziała, ile wniesie zamieszania do naszego życia, ale jednocześnie śmiechu i radości, zaprosiłabym go wcześniej.

(więcej…)