Bez kategorii

kubek z kawą, notatnik z odręcznym napisem Zbiór bzdur, ołówek

Halo! Ja się tu daję poznać

Przez większość życia, wydawało mi się, że jestem introwertykiem. Nigdy nie mówiłam dużo o sobie, w ogóle dużo nie mówiłam. Ostatnio zmieniłam jednak zdanie i stwierdziłam, że jednak jestem ekstrawertykiem, tylko takim introwertycznym. I lubię, czy może inaczej – lubiłabym mówić o sobie, gdyby kogoś to naprawdę interesowało 😉
(więcej…)

odręczny rysunek piersi i napis zbadaj swój biust

Piersi – zawsze dobry temat.

Takie niby niepozorne, a ile zamieszania w świecie potrafią uczynić. Są atrybutem kobiet, ale odciskają swe piętno na każdym człowieku, bez względu na płeć, czy wiek. Wydają się takie istotne z punktu widzenia jednostki i całego społeczeństwa, ale dbałość o nie nadal jest na marnym poziomie. Mówi się o nich dużo, ale w wąskim zakresie, dużo się ich widzi, ale nie ogląda dokładnie. Wiele się wkłada w ich pielęgnację ich wyglądu zewnętrznego, ale mało jeśli idzie o to, co w środku.

(więcej…)

aniołek na choince

Zima… przynajmniej weny nie skąpi

Przez ostatnie lata zima w moim regionie nie rozpieszczała i pokazywała swoje, raczej smutne oblicze. Nie pamiętam już czasów, kiedy śnieg przykrywał wszystko i jak pięknie błyszczał, gdy zza chmur wychodziło słońce. Nie sądziłam, że to powiem i być może jeszcze pożałuję tych słów, ale chyba troszkę, tak ociupinkę za tym tęsknię. Może nawet bardzo, skoro wróciła do mnie wena twórcza 😉

(więcej…)

Lektura obowiązkowa

Jeśli chodzi o listę lektur szkolnych, od dawna nie wiem, co w trawie piszczy. Sama mam szkołę już dawno za sobą, a moim dzieciom jeszcze trochę czasu do niej zostało. Niemniej jednak, książki mają w naszym domu znaczące miejsce, dlatego postanowiłam położyć kres własnej ignorancji w tym temacie.

(więcej…)

słoik buraczków, modelina, centymetr, obieraczka do warzyw

Nikt nie jest bez skazy – opowiadanie międzyblogowe cz.5

Podjęłam się bardzo trudnego wyzwania, które zapoczątkowała Sabina, publikując pierwszą część opowiadania, a kontynuacji podjęły się Kasia (druga część), Gosia (trzecia część) i Kasia (czwarta część). Przeczytajcie koniecznie, żeby wgryźć się w akcję. Dziewczyny są już zaprawione w bojach, więc dały popis swoich umiejętności. W moim przypadku to debiut, dlatego proszę o łagodne spojrzenie i zapraszam do lektury. 🙂 (więcej…)