Chłopczyk trzymający książki

Ferie z maluchami – „Nad morzem”, a może „W górach”?

Ferie zimowe jednoznacznie kojarzą się ze śniegiem, sankami, nartami, itp. Ale wiadomo, że na aurę wpływu nie mamy i na zimową scenerię nie zawsze można liczyć. Nawet jeśli, szyki psuje czasem choroba, a czasem nie ma możliwości, by zaplanować zimowy odpoczynek. Ferie ze znudzonym dzieckiem w domu to koszmar niejednego rodzica, ale przecież wcale nie musi być nudno.

Sposobów na udane ferie jest mnóstwo. Przy odrobinie chęci, zaangażowania i wyobraźni (w ostateczności dostępu do internetu) każdy znajdzie coś ciekawego dla swoich dzieciaków. Na naszej liście jest już sporo atrakcji: dziecięce eksperymenty naukowe, zabawy z różnymi masami plastycznymi, wspólne gotowanie, rozbieranie choinki 😉, oglądanie bajek, gry, puzzle i może trochę nudy tak dla równowagi :).

Nie zapominamy jednak o książkach. Wprawdzie towarzyszą nam one codziennie, ale jeśli dzieci chodzą do przedszkola, to najczęściej czytamy wieczorem, przed snem, a niektóre książki wolą być czytane w dzień i przy pełnej uwadze dziecka :).

Do takich książek zdecydowanie należą książki obrazkowe, bez tekstu. Są kolorowe, zawierają wiele szczegółów. Pobudzają ciekawość dziecka, dają możliwość zadawania pytań, tworzenia własnych historii. Pozwalają skupić się dziecku na wybranym fragmencie, bohaterze czy sytuacji. Są doskonałe dla dzieci, które nie potrafią jeszcze samodzielnie czytać. Dają takim maluchom odrobinę niezależności. Zachęcają do sięgania po książki i jak sądzę wzmacniają chęci do późniejszej nauki czytania (nie mam jednak badań na poparcie tej tezy). A jeśli te argumenty nie są wystarczające, podam jeden decydujący i chyba najważniejszy – moje dzieci je uwielbiają.

W biblioteczce moich dzieci książek tego typu jest wiele, ale dziś przedstawiamy trzy z nich, oferowane przez Wydawnictwo Babaryba.

okładka książki "W górach"„W górach” (Germano Zullo & Albertine) – tych wielkich i majestatycznych jeszcze nie byliśmy całą rodziną. Dzięki książeczce możemy podejrzeć, jak wygląda taki zimowy wypoczynek. Są sanki, narty, wyciągi, jazda na łyżwach, śnieżne zbocza. Nie brakuje bitew na śnieżki oraz bałwanów, czy choćby budowanie igloo. Są nawet korki, które niestety towarzyszą sezonom turystycznym. Na kilkunastu dość grubych, kartonowych stronach, dziecko odnajdzie wiele kolorowych postaci ludzi i zwierząt, ale nie tylko 😃

ilustracja z książki "W górach"

ilustracja z książki "W górach"

ilustracja z książki "W górach"

Dzieci lubią zimę i atrakcje, które niesie śnieg, ale nawet im tęskno już trochę do słońca i ciepła. Dlatego, kolejna z serii książek przenosi nas już w całkiem inny klimat.

okładka książki "Nad morzem"
„Nad morzem” (Germano Zullo & Albertine) – wiadomo najpiękniej jest w lecie, kiedy słońce rozgrzewa piasek, a chłodne fale delikatnie obmywają stopy. Można wtedy budować piękne zamki z piasku, opalać się na leżaku, grać w piłkę, lub pływać, na materacu lub innym wynalazku. (od razu robi się cieplej 😉 ) Nie ma też problemu, żeby kupić lody 😃 Te i więcej atrakcji czeka na licznych i oczywiście bardzo kolorowych bohaterów książki.

ilustracja z książki "Nad morzem"

ilustracja z książki "Nad morzem"

ilustracja z książki "Nad morzem"

Ale nie tylko my marzymy o wakacjach.

okładka książki "Roboty"

„Roboty” (autorstwa Pawła Kłudkiewicza) – najlepiej poznać je, zaglądając na tył książki, ich imiona są tak zabawne, jak one same – też mają już dość codziennych obowiązków. Na ich planecie trwają właśnie przygotowania do wakacyjnej podróży. Dokąd planują się udać? Oczywiście na Ziemię, bo nigdzie nie ma tylu ciekawych zajęć i atrakcji. Głębiny morskie, plaże, place zabaw, parki, fabryka gumy do żucia? No i oczywiście najlepsze w galaktyce dyskoteki. Nie czekajcie, wybierzcie się z nimi koniecznie.

dziecięce stopy, książka "Roboty"

ilustracja z książki "Roboty"

ilustracja z książki "Roboty"

ilustracja z książki "Roboty"

Jak widać na zdjęciach, nasze egzemplarze trochę już przeszły, ale są naprawdę bardzo mocno eksploatowane. Ich największym fanem jest zdecydowanie młodszy syn, który właśnie skończył 3 lata. Starszy syn preferuje już trochę poważniejsze książki, ale mimo to, zawsze daje się wciągnąć do zabawy, szuka wybranych przez siebie bohaterów albo opowiada młodszemu „Co tam się dzieje?” i odpowiada na jego przeróżne pytania.

Jeśli chodzi o mój matczyny i skażony już nieco dorosłością gust, to wśród tych trzech książek mam jednego faworyta. Moje serce zdobyły „Roboty” oczywiście.
Seria o morzu i górach jest interesująca, ale jak dla mnie, książki zawierają zbyt mało szczegółów. Nie jestem również do końca zwolennikiem ilustracji, które są dość abstrakcyjne. Ponadto, według mnie temat gór mógłby być potraktowany trochę szerzej, bo przecież nie tylko zimą jest tam pięknie.

Jeśli chodzi o moje dzieci wszystkie trzy wspomniane książki wpisały się w ich gust. Każdą z nich chętnie „czytają”, w każdej znajdują coś interesującego i chętnie do nich wracają. Zwykle mają dużo pytań, na które muszę odpowiadać, jednak coraz częściej sami przejmują stery. A ja chętnie słucham ich opowiadań, czasem kłótni, bo chłopcy miewają czasem dość rozbieżne wizje akcji. Czytanie tych książek ze mną czy samodzielne, zawsze daje chłopcom dużo dobrej zabawy, dlatego gorąco je polecamy.

Advertisements

13 comments

  1. Bardzo fajne książeczki, które wysilają 🙂 co bardzo lubię 🙂
    Ferie dla rodziców to wyzwanie, bo trzeba znaleźć tyle zabaw jak nigdy,2 tygodnie wolne od szkoły to sporo 🙂

    1. U nas to był tylko tydzień wolnego od przedszkola, ale masz rację ferie bywają wyzwaniem dla rodziców. Sądzę jednak, że warto je podejmować, bo kiedyś zaprocentuje 🙂

  2. Uwielbiam wydawnictwo Babaryba właśnie za te nietuzinkowe pozycje, za pobudzanie wyobraźni i kreatywności 🙂 Tego im zarzucić nie można… każda książka ma w sobie coś wyjątkowego!

      1. W gruncie rzeczy każdy z nas jest dzieckiem;) Ostatnio nawet odkryłam, że cieszę się jak dziecko gdy moje starsze zaciekawi się jakąś książką, którą i ja uwielbiam:):D Daje mi to motywację do kolejnych zakupów:D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s