Książki

Książkowy maj, czerwiec i lipiec :)

Maj uciekł mi szybko, czerwiec również specjalnie się nie dłużył. Lipiec z kolei nie obfitował w książki dla dorosłych. Dlatego dopiero teraz – książkowe podsumowanie trzech miesięcy. Najprawdopodobniej ostatnie w takiej odsłonie. 🙂

Maj i czerwiec, lipiec spędziłam na lekturze kontynuacji serii, które napoczęłam w kwietniu (klik).

Na początek:
Ewa Grocholska, Paryska podróż, Wydawnictwo Prószyński i S-ka 2011

To ostatnia część paryskiej trylogii, której główną bohaterką jest Agnieszka, zakochana w Paryżu, ale przywiązana do Polski ciężkim peerelowskim łańcuchem.
W tej części Agnieszka po raz kolejny ma możliwość udać się do swojego ukochanego miejsca na Ziemi, ale tym razem nie sama. To jej podróż poślubna. Powinna być jedną z tych romantycznych historii, ale wygląda całkiem inaczej. Oprócz nowożeńców, w podróży do Paryża uczestniczą również bracia i bratowa Agnieszki. Będąc jedyną, która włada językiem francuskim i zna paryskie szlaki, bohaterka staje się przewodnikiem wesołej grupy turystycznej. To nie wróży nic dobrego. Jak się potoczą losy Agnieszki, czy coś w Paryżu jeszcze ją zaskoczy, czy jej małżeństwo przetrwa próbę? Paryż ma ogromną moc, ale miłość chadza własnymi drogami.
Muszę z przykrością stwierdzić, że ta część nie zachwyciła mnie jak poprzednie. Wprawdzie miło się ją czytało, ale nie zaskoczyła niczym szczególnym. Wątek kryminalny, który i w tej części się pojawił, był moim zdaniem osadzony trochę na siłę i tak naprawdę, nie został do końca wyjaśniony, a w treści znalazłam kilka drobnych błędów.
Jestem jednak z dyscyplinowanym czytelnikiem i trudno byłoby mi nie dowiedzieć się, czy Agnieszka będzie potrafiła zmierzyć się z własnymi obawami, uczuciami i wątpliwościami. Czy wybierze szare, trudne, ale dobrze znane polskie realia, czy zaryzykuje i porzuci to wszystko na rzecz nieznanego.

I cała masa dobroci od Magdaleny Kordel:

Magdalena Kordel, Sezon na cuda, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2010

Kontynuacja powieści „Uroczysko”, w której poznajemy Majkę i wspierającą ją ekipę. Maja po rozstaniu z mężem, diametralnie zmienia swoje życie. Przeprowadza się do małej mieścinki, gdzieś w Sudetach i postanawia prowadzić pensjonat.
„Sezon na cuda” przenosi nas w zimową scenerię, czas Bożego Narodzenia. Ta zima nie zapowiada się dobrze. Pogoda nie sprzyja narciarzom, a sam pensjonat, od strony marketingowej, został zaniedbany. Nad pracą Majki w szkole również zbierają się czarne chmury. Dyrektorka nie podziela jej miłości do uczniów, których wyobraźnia i kreatywność przekraczają wszelkie granice. Nie odpuszcza też były mąż. Problemy wyskakują na Majkę jeden po drugim. Jak zwykle w takich sytuacjach pomoc potrafi przyjść z nieoczekiwanej strony. Do akcji wkracza pewna żwawa staruszka, a w rezultacie cała ich „armia”. Pytanie tylko, czy pensjonat da radę wytrzymać ich najazd i wielkie przedsięwzięcie, jakim jest wigilia dla samotnych mieszkańców Malowniczego? Boże Narodzenie to czas cudów, ile ich wydarzy się w Uroczysku?
Oczywiście, odsyłam do książki. Gorąco polecam, jeśli macie ochotę na lekką lekturę, pełną optymizmu i dobrego humoru.

Magdalena Kordel, Wino z Malwiną, Wydawnictwo SOL, Warszawa 2012

Okładka książki Magdaleny Kordel "Wino z Malwiną"Życie Majki, które można poznać w poprzednich częściach, to pensjonat, praca w szkole, dorastająca córka, ciężarna przyjaciółka, weterynarz, cała masa innych osób przewijających się przez Uroczysko i jeszcze sporych rozmiarów zwierzyniec. Majka jest jednak osobą z ogromnym sercem i cały wszechświat zdaje się to wyczuwać, bo wszelkie zbłąkane dusze kieruje właśnie do niej. Schronienie w Uroczysku znajduje między innymi Malwina, okrzyknięta przez mieszkańców mieścinki – Niemką, co ziemię chce zabierać i niemal wywiezioną z Malowniczego na taczkach. Lokalny patriotyzm to wielka siła, czy Majka nie pożałuje swoich decyzji? Co przyniesie jej znajomość z Malwiną?
Jakby tego było mało, Maja zastanawia się co zrobić z weterynarzem? Może to pora, żeby przejść na kolejny etap? Ale czy jest gotowa na małżeństwo? Czy Czarek jest tym, któremu można bezgranicznie zaufać?
Wiem, ale nie powiem. Gorąco polecam zajrzeć do książki.

Magdalena Kordel, Wymarzony Dom, Wydawnictwo Znak, Kraków 2014

Okładka książki Magdaleny Kordel "Wymarzony dom"Ponieważ Malownicze urzekło mnie mnie niesłychanie, postanowiłam iść za ciosem i sięgnęłam po inną książkę Magdaleny Kordel. Tym razem bohaterką jest Madeleine – Magda, która podobnie, jak Majka trafia w to magiczne miejsce, choć z innym bagażem doświadczeń i z innymi problemami, i tak naprawdę trochę przez przypadek. Pod wpływem procentów decyduje się na zakup domu w Malowniczym, cena jest bardzo przystępna, ale Magda nie wie nawet, co kupiła, a czy jest gotowa na to, co ją czeka w nowym miejscu?
Na szczęście okazuje się, że może liczyć na pomoc niestrudzonej Majki oraz jej córki, która z przejęciem, pasją i tajemniczą wizją bierze się, za doprowadzenie domu do należytego stanu. Ale pojawia się również Julka, która pragnie poznać przeszłość i co wiąże jej ojca z tym miejscem. W rozwiązaniu tajemnicy powinna pomóc Krystyna, sąsiadka Magdy, ale chwilowo wyjechała. Magda przygarnia Julkę pod swój dach. Jest również mała Marcysia i jej siostra, których dzieciństwo przypomina koszmar. Czy Magda zdoła im pomóc? Komu jeszcze zaoferuje pomoc? Komu miłość?
To znów miła i lekka lektura na poprawę nastroju. I choć w moim odczuciu nie jest już tak dobra jak seria o Uroczysku i jego mieszkańcach, to na pewno sięgnę po kolejne części.

A na koniec trochę fantasy:

Deborah Harkness, Księga Wszystkich Dusz: Tajemnica, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2011
Deborah Harkness, Księga Wszystkich Dusz: Wędrówka, Wydawnictwo Amber, Warszawa 2012

Okładka książki Deborah Harkness "Księga Wszystkich Dusz: Tajemnica"Okładka książki Deborah Harkness "Księga Wszystkich Dusz: Wędrówka"Dwa kolejne tomy, w których poznajemy losy Diany Bishop – czarownicy i Matthew Clermonta – wampira. Diana i Matt pragną odkryć tajemnicę starego manuskryptu,który najprawdopodobniej zawiera wiedzę, mogącą uchronić wszystkie istoty magiczne przed zagładą. Poza tym, to on ich połączył i przy okazji sprawił, że cały magiczny świat zwrócił oczy na Dianę. Moce, które tłumiła przez całe swoje życie, zaczynają sprawiać niemały problem, a ona sama zdaje się być kluczem do wielkiej tajemnicy. To niesie realne zagrożenie dla niej i dla jej otoczenia. Wszystko wskazuje na to, że jest kimś wyjątkowym dla całego magicznego świata, ale ani Diana, ani jej rodzina nie wiedzą dokładnie kim. Matthew i jego badania rzucają na to trochę światła. DNA Diany potwierdza, że są w niej ogromne moce, ale ona nie wie, jak ich używać. Manuskrypt jednak zniknął w czeluściach biblioteki. Całej sytuacji nie pomaga również uczucie, którym tych dwoje bohaterów darzy się nawzajem. Taki związek jest niedopuszczalny i nie podoba się Kongregacji, która czuwa nad porządkiem wśród magicznych istot. Zagrożenie staje się coraz większe. Diana i Matthew muszą znaleźć bezpieczne miejsce, aby móc rozwikłać tajemnicę, a przede wszystkim opanować moce Diany. Jedynym rozwiązaniem jest podróż w czasie, do świata, w którym żyją jeszcze potężne czarownice, mogące pomóc Dianie. Do świata, w którym tajemniczy manuskrypt nie jest jeszcze pod urokiem. Do świata, w którym wampir czuje się, jak w domu, a do którego Diana musi przywyknąć i wiele się nauczyć.
Choćbym chciała, nie powiem Wam, jak ta historia się kończy, ponieważ odpowiedź niesie czwarty tom, którego jak na złość nie mogę zdobyć. Mimo to zachęcam do sięgnięcia po Księgę Wszystkich Dusz, gdzie znajdziecie magię, historię, alchemię, odniesienia do literatury, sztuki, architektury. Zakazana miłość i wielka tajemnica to wisienka na torcie.

I to by było na tyle. Rezygnuję z miesięcznych zestawień książkowych. Mam poczucie, że nie do końca się sprawdzam w roli recenzenta. Sądzę jednak, że od czasu do czasu, jeśli wpadnie w moje ręce ciekawa książka i będę umiała znaleźć odpowiednie słowa, by ją opisać, podzielę z Wami moją opinią. 🙂

Reklamy

9 comments

    1. Dziękuję Kochana. Po takich słowach, będę musiała przemyśleć swoją decyzję, zasiałaś ziarno zwątpienia : czy aby za szybko się nie poddałam? Ale przyznam, że po prostu o wiele bardziej lubię czytać książki niż o nich pisać 🙂

    1. To dziwne :\ nic nie usuwałam i nie widziałam nawet Twojego wcześniejszego komentarza, tylko na FB. Jakiś psotnik chochlik musiał coś namieszać. A Kordel jest świetna, przyznaję. Nie opuszczę jej żadnej książki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s