Urodzinowe książki

Książki mają szczególne miejsce w moim życiu. Lubię czytać, ale o tym już chyba wiecie. Miłość do książek zaszczepiła we mnie moja Mama. Teraz moja kolej! Próbuję przekazać to moim dzieciom.

Niedawno mój starszy syn obchodził urodziny, o czym wspominałam tutaj (klik), a jak wiadomo, jeśli są urodziny, to muszą być prezenty. Zawsze staramy się wcześniej ustalić, co ucieszyłoby Jubilata najbardziej. W tym roku była to wielka śmieciara, o którą, jako ekspert w dziedzinie motoryzacji, zadbał tato. Nie byłabym sobą, gdybym jednak nie dorzuciła kilku książkowych pozycji.

Zakupów jako takich nie znoszę, ale jeśli chodzi o książki, szczególnie te dla dzieci, to mogłabym przeglądać, przebierać, wybierać od rana do wieczora. Najchętniej wykupiłabym wszystko, co wpadnie w moje ręce, ale niestety budżet na to nie pozwala :(.

Tym razem musiałam się ograniczyć do czterech sztuk. Wybór był trudny, ale udało mi się przy tym nie osiwieć 😉 A poniżej przedstawiam książki, które trafiły w ręce młodego czytelnika.

Dziś znów, podobnie jak w książkowym podsumowaniu kwietnia, zacznę od Katarzyny Targosz, której dziełem jest „Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka”. Tak się składa, że mam w domu jednego takiego Szymka, ale nie to było argumentem przeważającym przy zakupie książeczki.

Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka 1

Większość ludzi, którzy mają do czynienia z dziećmi, wie, że w pewnym wieku zaczynają zadawać one różne kłopotliwe pytania. Kłopotliwe, bo nie zawsze łatwo znaleźć sensowną odpowiedź i to w dodatku taką, która byłaby zrozumiana przez dziecko. Mnie trudność sprawia rozmowa o religii i o wszystkim, co się z nią wiąże. Nie mam w swojej pamięci podobnych rozmów z moich czasów dzieciństwa, a te które pamiętam, były raczej mało satysfakcjonujące i wywoływały u mnie raczej lęk, niż zrozumienie. Tego wolałabym uniknąć. „Aniołek Gabryś” idzie tu z pomocą.

Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka 2

To bardzo przyjemna rymowana opowiastka o małym aniołku, który zaczyna swoją rolę jako stróż pewnego niesfornego chłopca. Ma z tym wiele kłopotu, bo zabawy Szymka nie należą do tych grzecznych. Mimo to Gabryś wszelkimi sposobami stara się chłopca chronić. W końcu i Szymek wyczuwa tę dziwną obecność i trochę wystraszony pyta mamy, co to może być. Oczywiście mama zna odpowiedź na to pytanie, ale czy zmieni to postawę Szymka i czy znajdzie on wspólny język z Aniołkiem Gabrysiem? Odsyłam do książeczki, która z pewnością jest warta uwagi.

Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka 3

Moje dzieci chętnie słuchają, gdy czytam im o Gabrysiu i Szymku. Chętnie też oglądają piękne ilustracje zdobiące każdą stronę. Spodobała im się również zabawa, która znajduje się na końcu książeczki. O kolorowance już nawet nie wspominam. Bardzo wszystkim polecam.
(Katarzyna Targosz, Aniołek Gabryś i Szymek Rozrabiaka, Wydawnictwo eSPe)

Druga książeczka, poza zabawą ma pomóc dziecku w kształtowaniu ładnej wymowy. „Wierszyki ćwiczące języki” (autorzy: Marta Galewska-Kustra, Elżbieta i Witold Szwajkowscy) to zbiór wesołych rymowanek, które pomagają w ćwiczeniu przeróżnych trudnych zgłosek.

Wierszyki ćwiczące języki

Książeczka podzielona jest na części: dla najmłodszych (od 4 lat), dla starszych (od 5 lat) oraz dla zaprawionych w boju oratorów, którym żadne wyzwanie językowe nie jest straszne. Przy wierszykach znajdują się praktyczne wskazówki dla rodziców, na co zwrócić uwagę i kiedy warto zasięgnąć rady logopedy.

Wierszyki ćwiczące języki 4

„Wierszyki ćwiczące języki” to książeczka bardzo kolorowa i pełna śmiesznych ilustracji. Wierszyki są dostosowane do możliwości dzieci w różnym wieku, co sprawia, że będzie nam towarzyszyła jeszcze przez długi czas.

Wierszyki ćwiczące wierszyki 2

Przyznam, że na razie jest wyzwaniem głównie dla nas – rodziców (ale i nam nie zaszkodzi trochę poćwiczyć, kiedy wokół często słychać bełkot), bo to my głównie czytamy, a potomek chętnie się przysłuchuje. Jednak z każdym kolejnym podejściem coraz chętniej powtarza za nami językowe akrobacje.

Wierszyki ćwiczące języki 3

Książka ułatwia trudną naukę wymowy. Jeśli dziecko ma jednak problem z wymową jakiejś zgłoski, to żadna rymowanka nie zastąpi wizyty u specjalisty.
(Marta Galewska-Kustra, Elżbieta i Witold Szwajkowscy, Wierszyki ćwiczące języki, czyli rymowanki logopedyczne, Wydawnictwo Nasza Księgarnia)

Trzeci prezent, który dostał mój syn to znów książka pełna odpowiedzi na trudne pytania, tym razem dotyczących bardziej przyziemnych, ale równie interesujących spraw.

Dlaczego oczy kota świecą w nocy 1

Autorką „Dlaczego oczy kota świecą w nocy?” jest Dorota Sumińska, którą znam z telewizji, bo jako dziecko bardzo chętnie oglądałam programy z jej udziałem, z których zawsze czerpałam mnóstwo ciekawych informacji. Ta książeczka również nie jest ich pozbawiona. Zawiera masę przeróżnych dziwnych pytań i krótkich, ale zrozumiałych dla dzieci. Oprócz tytułowego pytania o oczy kota, możemy się również dowiedzieć m.in. : dlaczego pies macha ogonem? Po co ślimakowi muszla? Dlaczego kwiaty są kolorowe? Dlaczego jamnik jest taki długi? Dlaczego kogut ma grzebień? Po co jeżowi kolce i czy faktycznie lubi jabłka? Ale są również odpowiedzi na bardziej skomplikowane pytania jak np. Skąd się biorą sny? Czy drzewo czuje ból? Dlaczego musimy spać? I wiele innych.

Dlaczego oczy kota świecą w nocy 2

Przyznam szczerze, że o niektórych rzeczach sama nie miałam pojęcia, tym bardziej cieszę się, że moje dzieci posiądą tak szeroką wiedzę o świecie zwierząt szybciej niż ja. Oczywiście książkę wypełniają również piękne ilustracje. Przystosowana jest również dla dzieci, które już próbują czytać same, napisana jest bowiem dużą czcionką. Jeśli macie w domu jakiegoś ciekawskiego dzieciaka, to ta książeczka na pewno przypadnie mu do gustu.
(Dorota Sumińska, Dlaczego oczy kota świecą w nocy? I inne sekrety świata zwierząt, Wydawnictwo Literackie)

Na koniec zostawiłam ulubioną książeczkę mojego syna, napisaną przez Emilię Dziubak: „Gratka dla małego niejadka”.

Gratka dla małego niejadka 1

Żaden z moich synów niejadkiem nie jest, raczej odwrotnie, dlatego od razu na początku przyznam, że nie wiem, czy ta książka potrafi zachęcić do jedzenia, domyślam się jedynie, że owszem – potrafi. Dlaczego więc zdecydowałam się na nią? Mój Starszak lubi gotować, piec, ogólnie kucharzyć. Najlepiej jeśli może sam coś przygotować wspierając się przepisem z książki. W tej ich nie brakuje.

Gratka dla małego niejadka 3

Oczywiście z uwagi na liczne alergie musimy nieco modyfikować przepisy, ale jemu to nie przeszkadza, przy okazji uczy się czym można zastąpić „zakazane” składniki. W książce można znaleźć przepisy na zupy, dania główne, przekąski, desery oraz napoje. Wszystko opisane i pięknie zilustrowane. Ale to nie wszystko. Dziecko może poznać przemyślenia marchewki, dowiedzieć się kilku ważnych rzeczy o witaminach.

Gratka dla małego niejadka 2

Jest również coś do pokolorowania, labirynty oraz instrukcje jak zrobić np. owcę z kalafiora i kilka innych zwierzątek.

Gratka dla małego niejadka 4

Gratka dla małego niejadka 5

Moje dziecko pokochało tę książkę całym sercem, ja zresztą również.
(Emilia Dziubak, Gratka dla małego niejadka, Wydawnictwo ALBUS)

Niestety, to już wszystkie książkowe prezenty. Myślę jednak, że niebawem pojawią się kolejne, bo przecież zbliża się Dzień Dziecka, a potem rozpoczynają się wakacje, a potem wakacje się kończą… Wyznaję zasadę, że nie tylko urodziny, ale każda okazja jest dobra na prezent w postaci książki, szczególnie jeśli cieszy ona oko i umysł. Mam nadzieję, że ucieszyłam również Wasze oczy i umysły :).

Oczywiście chętnie poznam Wasze opinie 🙂 Nie wahajcie się zostawić komentarza lub lajka tu lub na fan page’u Zbioru Bzdurrr.

Advertisements

10 comments

  1. Mamy „Aniołka…” i „Dlaczego oczy kota świecą…”- świetne książeczki. Wierszyki do ćwiczeń wymowy mam w planach 🙂 Oj jak ja uwielbiam książki:) Najnowszy nabytek Ci mogę polecić „Co kryje las”- genialna książka. Dzika Jabłoń ją na swoim blogu opisała. Na arosie mają dobrą promocję 🙂

  2. Nawet się nie spodziewałam, że „Gabrysia…” tu znajdę! 🙂
    Bardzo Ci dziękuję za piękne podsumowanie książeczki i niezwykle się cieszę, że przypadła Wam do gustu! :*

    1. O dobrych rzeczach zawsze warto pisać 🙂 a że „Gabryś” taki jest, przekonałam się już chwilę temu, czekaliśmy jednak z niespodzianką na urodziny synka 🙂

  3. Książka jest zawsze doskonałym prezentem na urodziny. Moja córa jest bardzo pozytywnie nastawiona do takich podarków, a kiedy ktoś pyta „co kupić?” zawsze proponuję książkę. Zabawki szybko odchodzą w niepamięć, ale książki nigdy 🙂

    1. W pełni się z Tobą zgadzam. Moje dzieciaki cieszą się z każdej nowej książki, z zabawek oczywiście również, ale tak jak napisałaś, te drugie szybko się nudzą.

  4. Kurcze…..jak jedziemy na zakupy to młoda zawsze robi smutne oczy kota ze Shreka byle dostać choć jedną książkę, a najgorsze jest to, ze tego akurat nie potrafie jej odmówic :))))

    1. Haha! Moje na razie nie uciekają się do takich środków, a i ja zwykle zamawiam książki przez internet. Za to mój mąż zawsze nas pogania w markecie przy stoisku z książeczkami, bo nie mogę się oprzeć pokusie 🙂

  5. Rewelacja! Zakochałam się w tej ostatniej – „kucharskiej” książeczce. Nigdy wcześniej o niej nie słyszałam, a teraz obowiązkowo wciągam ją na listę – może dziecię też na urodzin dostanie albo sobie kupię, bo wywiad z marchewką to coś zdecydowanie dla mnie 😀 Z książeczek logopedycznych mamy wyluzowaną Muchę, z którą ćwiczymy buzie – też świetna. Na oczy kota od dawna się czaję, ale muszę w końcu ogarnąć pokój syna, zaplanować miejsce na książki i takie tam ogólne urządzanie. Znaczy się: czekają mnie wakacje w polskim remontowym stylu. Ech

    1. Muchę też mamy i jest ona bardzo pomocna, jak na taką bohaterkę przystało 🙂 Oczy kota są super, ale dla starszaka. Mój dwulatek jest zainteresowany głównie przewracanie kartek. Ale, ale… Ostatnio gdzieś widziałam inną książkę z tej serii: Dlaczego hipopotam jest gruby? Nie wyrobię na tę książki, a i z miejscem zaczyna się kłopot 🙂 Remontowych wakacji nie zazdroszczę, ale wiesz, potem, jak kurz opadnie, będzie tak ładnie 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s