Miesiąc: Luty 2016

A Ty jakiego masz Potwora?

W każdym domu znajdzie się choć jeden. Bardzo dobrze się maskują, ale ich obecności nie da się nie wyczuć. Zostawiają mnóstwo śladów, wszędzie. Wprawdzie niektóre z nich bywają sympatyczne, ale z reguły nie są mile widziane. Nie odpuszczą nikomu. Uprzykrzają życie wszystkim dzieciom i dorosłym. Domowe potwory, bo o nich mowa, do niedawna były dla moich dzieciaków, ale dla mnie również, nie lada zagadką.

(więcej…)

Reklamy

Gardłowa sprawa ;)

Luty i marzec to dla mnie najgorsze miesiące w roku. Zimno, mokro, błotnisto, pochmurno. Jestem zwierzem ciepło i światło lubnym. Przy wyraźnym niedoborze słonecznego światła działam już tylko siłą rozpędu. A do tego jeszcze te paskudne wirusy, bakterie czy inne ustrojstwa. Przypląta się toto takie niewinne niby, przeskoczy z jednego na drugie… Mężulu na wyjeździe, a dzieci przecież z nudów mogą coś głupiego zrobić…

(więcej…)

Lepiej być nie może?

Co dzień, gdy wstaję z łóżka, myślę, jaką jestem szczęściarą. Wielu ludzi, zjawisk, rzeczy brakowało lub brakuje, wiele zostało utraconych lub nie istniało nigdy w moim życiu. Za niektórymi tęsknię, niektórych pragnę bardzo, o innych marzę nieśmiało albo chcę zapomnieć całkowicie. Jednak, z której strony by nie patrzeć, jak nie liczyć, mam bardzo dużo.

(więcej…)

Książkowy styczeń

Jak wiecie (lub nie) jakiś czas temu wróciłam do nałogu z młodych lat – książek. Nawet postawiłam sobie cel – przeczytać 52 książki w 52 tygodnie, ale przy dwójce młodocianych może być trudno to osiągnąć. Mimo to, postaram się dzielić tym, co uda mi się pochłonąć. Raczej nie będą to wydawnicze nowości, mam spore zaległości, które chcę nadrobić, ale i ambicje, by sięgnąć głebiej w klasykę. Nie przesądzam niczego, bo tak naprawdę odnoszę wrażenie, że to nie ja wybieram książki, tylko one mnie 🙂 (więcej…)

Gdzie piękno?

tabliczka piękno1

Kolejny ręcznie wykonany prezent, który mam nadzieję ucieszy oczy nowej właścicielki. Kiedy pracowałam nad tą tabliczką, nie wiedziałam jeszcze, że w krótkim czasie, przekaz potraktowany przeze mnie z przymrużeniem oka, uderzy mnie w potylicę i każe napisać te słowa: (więcej…)