Co się odwlecze…

…to nie uciecze. Nie jestem z tego zadowolona, ale dość często w ten sposób kwituję podejmowane przeze mnie działania. Wszystko przez to, że ta doba nijak nie chce się rozciągać. Mimo to, jeśli się czegoś podejmuję lub zobowiązuję, to realizuję – prędzej czy później.

Zauważam, że rosnące doświadczenie, płynące z bycia mamą, zaczyna sprzyjać podejmowanym przeze mnie wysiłkom. Przecież organizacja czasu i wielozadaniowość to chleb powszedni każdej mamy. Mam nadzieję, że wkrótce podobnych drobiazgów, jak ten poniżej będzie więcej.

Urocza tabliczka, dla uroczej kobitki. Zamówiona jakiś rok temu, całkiem nieoficjalnie, ot tak gdzieś przy plotach i kawie. Zapamiętałam (bo jestem pamiętliwa, jak cholera) i oto po roku zmagań, kliku kroplach łez, potu… nie, krwi nie było –  jest – dzieło niekoniecznie sztuki, ale moich rąk 😉

Tabliczka-na-prezent3

Miało być bez kokardek, bo  przyszła właścicielka jest zagorzałym wrogiem podobnych detali, ale nie mogłam się powstrzymać.

Tabliczka-na-prezent4

Dziś, tabliczka wystrojona w opakowanie ozdobne, zostanie oddana w ręce prawowitej właścicielki. Mam nadzieję, że się spodoba. Jak myślicie?

Tabliczka-na-prezent

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s