Miesiąc: Listopad 2015

Co się odwlecze…

…to nie uciecze. Nie jestem z tego zadowolona, ale dość często w ten sposób kwituję podejmowane przeze mnie działania. Wszystko przez to, że ta doba nijak nie chce się rozciągać. Mimo to, jeśli się czegoś podejmuję lub zobowiązuję, to realizuję – prędzej czy później.

Zauważam, że rosnące doświadczenie, płynące z bycia mamą, zaczyna (więcej…)

Reklamy

Nie do twarzy mi w różowym

„No, to teraz przydałaby się dziewczynka.”; „Musicie się bardziej  postarać.”; „Same chłopy w domu, koniec świata!” Takie lub podobne kometarze zdarza mi się słyszeć dość często. Właściwie, nic w tym dziwnego, skoro jestem mamą dwóch całkiem dorodnych chłopaków.

Ale czy to naprawdę nic dziwnego? Czy naprawdę te komentarze są na miejscu i powinnam je znosić bez mrugnięcia okiem? Oczywiście najczęściej mam do czynienia z niewinnymi żartami, które nie stanowią szpili wymierzonej w mój bok. Niektórzy jednak (więcej…)

Twoje rączki pachną cudnie…czosnkiem?

Czosnek to podstawa. Kocham go miłością absolutną i nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez niego. Nadaje daniom wspaniałego aromatu, podkreśla smak, dodaje mocy, a jego właściwości prozdrowotne to temat na referat.

Niesetety, (więcej…)

Bo chodzi przecież o jakość

Gdyby ktoś mnie dziś zapytał, co jest dla mnie najcenniejsze, to poza członkami rodziny, ich zdrowiem i szczęściem oczywiście, wymieniłabym czas. Czas jest tym, czego brakuje mnie i moim bliskim najbardziej. Obserwując otoczenie, dostrzegam, że to nie tylko mój problem. Ba! Mogę nawet powiedzieć, że jestem szczęściarą, bo i tak mam go całkiem sporo. A jednak, brak czasu na wszystko, na cokolwiek, wychyla łeb zza każdego rogu, siedzi w każdym kącie i gości w niemal każdej rozmowie.

Wkurza mnie to, że (więcej…)