Witaj, świecie!

czysta kartkaProwadzenie bloga było moim skrytym marzeniem. Próbowałam już swoich sił w tym temacie, ale za każdym razem rezygnowałam. Zawsze potrafiłam znaleźć wymówkę. A to, że nie mam czasu, a to, że brakuje mi pomysłów, że jestem zmęczona, chora, itd. Wydaje mi się, że tak naprawdę, poddawałam się rządom kompleksów i braku wiary w siebie. Nie dawno wypowiedziałam im wojnę i uruchomiłam proces wewnętrznych zmian. Dlatego, nieco już odmieniona, zmotywowana postanawiam po raz kolejny zmierzyć się z tym wyzwaniem. Kilka tekstów już powstało, możecie znaleźć je tutaj, ale jak zmiany to zmiany! Zapraszam do nowej odsłony Zbioru bzdurrr…

Chcę pisać głównie o tym, czego w tej chwili doświadczam, co jest mi najbliższe, czyli moje dzieci, rodzina. Chcę opowiadać o swoich matczynych troskach, uczuciach i emocjach. O prozie codziennego życia z moim Mężulem – wspaniałym, cierpliwym człowiekiem i świetnym ojcem; z Atopkiem – moim 3 letnim synkiem, który ma AZS (atopowe zapalenie skóry), ale nie przeszkadza mu to w zdobywaniu świata i ubarwianiu życia naszej rodziny; i z najmłodszym – piętnastomiesięcznym Robalem, który wszędzie wejdzie i wszędzie go pełno, ale uśmiech ma zdecydowanie mamusi, nie robalowy. Do tego grona dorzucić też trzeba naszych przyjaciół, bez których nasze życie byłoby zdecydowanie mniej barwne.

Przyznaję, że cierpię na schorzenie znane pod nazwą „zadużomyślenizm”, więc nie braknie, zapewne, tematów mieszczących się w szerokim znaczeniu słów: „Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce”. Mam miliony dylematów, które zdają się odstawać od normy i sprawiają, że czuję się jak kosmitka. Chcę się nimi dzielić i sprawdzać, czy to aby nie prawda i moim domem jest jakaś odległa planeta.

Mam także pełno różnych-różniastych pomysłów na wypadek zbyt dużej ilości wolnego czasu i wszystkie chcą ujrzeć światło dzienne. Poza tym, bywam ciekawska i próbuję różnych sposobów na…zdrowie, urodę, czysty dom, czyste dzieci 😉 itd…

Wszystko tu jeszcze się zmienia i nie ma zbyt wiele do czytania, ale postaram się jak najszybciej wypełnić to miejsce treścią. Może znajdziecie coś, co Was zainteresuje, poruszy, albo chociaż rozbawi. Będzie mi miło, jeśli zaglądniecie tu od czasu do czasu albo zostaniecie ze mną na stałe. Każdy pozytywny komentarz przyjmę z radością, a krytyczny z pokorą.

Drzwi zostały otwarte, zapraszam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s